|
|
myrta.blog.pl Ech. Po anginie i uczciwym w pełni pochłonięciu 10 (dziesięciu!) dawek antybiotyku przypałętało się coś innego. Siedzi głęboko i nisko w gardle powodując ogromny dyskomfort. Tęsknienie, ciągłe poczucie, że za mało Go w codzienności mojej, ale jeszcze tylko trochę przecież. Po wszystkich styczniowych zawirowaniach ( o ja Jędza, o On taki mało waleczny!) wszystko zdaje się wracać na swoje spokojne tory. Ba, nawet chwilowe tak silne uniesienia, że ośmielam je sobie w myślach nazywać ołtarzowymi. Niecierpliwość, jak z czekaniem na jakiś fajny wyjazd. Ciekawość jak to będzie, czy czekanie z kolacją jest przyjemne i czy się pozabijamy :). Póki co:cieszenie się samą perspektywą i nieśmiałe planowanie szczegółów. Dużo myślę o przeszłości, tak ciekawa jestem co z różnymi "nimi" i aż dziw, że w dobie fejsboga nie jestem w stanie się dowiedzieć, a przynajmniej nie tak łatwo. Gdyby nie fakt powracania do Zabrza ( hah,powracania to jednak lekkie nadużycie, ostatni pobyt tam to początek października - jesus, 5 miesięcy! )i to, że Ann mnie "apdejtuje", nie miałabym pojęcia co ,kto, z kim i dlaczego. Planuję, zamiast działać więcej. Choć to planowanie to takie bezcelowe nieco, raczej zajmujące głowę w aubotusach i tramwajach. Bliższe i dalsze, ważniejsze i nieważne zupełnie. I wsłuchiwanie się, w siebie. Uważne analizowanie sygnałów, mam nadzieję, że nie jest zgubne. I że wcale nie zmierzam do racjonalizowania, kolejny raz :) by myrta | 2012-03-13 20:48:34 | skomentuj! (0) No wisi nad nami,wisi ciężko i tylko czekać aż spadnie z przyjemnym hukiem. Obym się nie myliła,oby wisiało nad nami a nie tylko nade mną. Kilka dni oddechu,choć często przyspieszonego,to jednak zawsze. Wyjazd na Wolę, małżeńskie wygodne łoże w ciemnej sypialni, balkon, duża wanna, jedzenie i muzyka, cały asortyment przyjemności. Dodatkowo w pakiecie nocne Polaków rozmowy, czego chcieć więcej?
Jeszcze tylko trochę i wakacje. by myrta | 2011-06-25 13:01:10 | skomentuj! (0) Wiosna,co udaje lato skutecznie. Trafiłam przypadkiem na stare teksty pisane przez starych znajomych i pomyślałam sobie: gromadzi mi sie przeszłość,raptem (teoretycznie zakładając oczywiście) jakaś 1/4 tego co się jeszcze nagromadzi. Jaka to odpowiedzialność - życie. Mam takie momenty, że obsesyjnie zastanawiam się jak nadać temu wszystkiemu więcej sensu, jak działać, gdzie działać, ile. Myślę sobie: dbaj o siebie, dbaj o swoje zdrowie, będziesz chciała założyć rodzinę, rozwijać się, podróżować. Na to potrzeba siły i zdrowia. No,ale wiesz, odetchnij, zjedz sobie to ptasie mleczko, fasolkę z dużą ilością masła i bułki tartej, nie dajmy się zwariować(alez frazes!). Mam wrażenie, że po całej nastoletniej burzy, burzach właściwie, wichurach i katastrofach jestem jakaś spokojniejsza, przepaść pomiędzy mną teraz a wtedy. Uważniej obserwuje świat, więcej słucham,mniej oceniam. Odnalazłam komfort w byciu ze sobą, naprawdę doceniam kontrolowaną samotność. Mniej się przejmuje, odróżniam ważne od ważniejszych i najważniejsze od tych zaledwie naglących. Częściej się zamyślam, znacznie mniej mówię. ON.Lubię tą przestrzeń, którą sobie dajemy, w której każde jest trochę w swoim świecie i w której granice są ruchome w zależności od potrzeb. Gdzieś pomiędzy jest kawałek naszego świata,a w nim dużo spokoju, przyjemności obcowania z drugim człowiekiem, swobody, czułości w dobrym tonie i dawce odpowiedniej, świadomości, że ktoś jest dla ciebie a ty jesteś dla kogoś i to jest ważne, nawet jeśli nie ma trwać wiecznie. A on? mocno we mnie osadzony, głęboko i przyjemnie, takie ciepło gdzieś w środku.to miły moment mojego życia. Gdzie będziemy za rok? No i wakacje przed nami,woda,jeziora, zarwane noce,świty,alkoholowe rozmowy, spadające gwiazd y i cała masa westchnień,oby tylko tych dobrych. by myrta | 2011-06-07 16:20:30 | skomentuj! (0) o byciu: "Przyznam się - wierzę , że mogłabym być dla Ciebie"
O zauroczeniu,zakochiwaniu : "To co czujesz jest cenniejsze niż każde wyimaginowane poczucie bezpieczeństwa i wyższości, jakie można sobie wmówić, kiedy jest się samemu. Wierzaj. Go for it"
i mniej poważnie o mężczyznie: "Mężczyzny nie można zmienić, to znaczy można zmienić, ale to niczego nie zmienia"
by myrta | 2011-01-23 16:24:47 | skomentuj! (1) pachnie szczęściem, jak dobrze. by myrta | 2011-01-07 19:38:17 | skomentuj! (2) och.
and what about 2011?
Jaki Nowy Rok taki cały rok. Wszystko wskazuje na to, że będzie dużo seksu i wielkie głodowanie :) by myrta | 2011-01-02 19:12:22 | skomentuj! (1) Świerk pachnie, święta. by myrta | 2010-12-23 23:58:08 | skomentuj! (0) |
księga gości 2012 marzec 2011 czerwiec styczeń 2010 grudzień październik wrzesień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2009 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty 2008 grudzień sierpień czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień maj kwiecień 2006 październik sierpień czerwiec kwiecień marzec luty styczeń 2005 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń blog.pl |